Newsletter

środa, 6 kwietnia 2016

CHEMIA kontra NATURA - czy jest się czego obawiać?

Czym są tajemnicze składniki zawarte w kosmetykach?






Wiele się słyszy na temat nieuczciwości wielu producentów,
którzy przemycają do używanych przez nas na co dzień preparatów
szkodliwe substancje.

Coraz częściej spotykam się z większą świadomością, 
że należy czytać etykiety i zwracać szczególną uwagę na 
składy kosmetyków.

Niestety mało kto ma taką pamięć i wiedzę, aby znać
wszystkie wymienione składniki.
Większość trudno jest przeczytać, jeszcze trudniej wymówić,
nie wspomnę o ich zapamiętaniu.
Nikt raczej nie robi też zakupów z tabelką w ręku,
która przedstawia niekorzystne nazwy chemiczne,
jakich unikać ;)



Czym więc są te chemiczne substancje?
Nie musicie zapamiętywać całej listy nazw.
Warto jednak zastanowić się, jakich kosmetyków używacie 
i przeanalizować kilka z popularnych
substancji lub grup składników najczęściej stosowanych
w naszych ulubionych kremach, szamponach czy mydłach.

SLS, SLES

Najogólniej mówiąc są to najczęściej stosowane w kosmetyce
 grupy detergentów syntetycznych.
Wnikając przez skórę do krwiobiegu uszkadzają materiał genetyczny, 
wpływają na nadmierne przesuszenie skóry, podrażniając ją
i zaburzając naturalną gospodarkę wydzielania łoju i potu.

Źródło: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm 

Oleje mineralne, parafina i olej parafinowy

Są to powszechnie stosowane w większości
produktów kosmetycznych substancje ropopochodne.
Zatykają pory skóry, uniemożliwiając jej oddychanie.
Powodują powstawanie stanów zapalnych skóry,
reakcje trądzikowe, nadwrażliwość.

Źródło: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm 


Parabeny

Utrwalacze w kosmetykach. Wydłużają termin przydatności
danego preparatu. Przy okazji działają szkodliwie nie tylko
na naszą skórę powodując liczne stany alergiczne,
ale również przenikając do krwi mogą niekorzystnie
 wpływać na rozwój zarodka i płodu u kobiet w ciąży.

Źródło: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm 


Glikol propylenowy

Stosowany jako rozpuszczalnik w wielu kosmetykach.
To silnie toksyczna substancja, która nie tylko działa
rakotwórczo, ale również uszkadza komórki krwi
i szpik kostny. Ponadto zaburza procesy hormonalne.

Źródło: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm 


Konserwanty

Ich chemiczne nazwy są zazwyczaj podawane jako wzory, skróty
 i są trudne zarówno do przeczytania, wymówienia,
a na pewno do zapamiętania ;)
Zerknijcie na poniższą tabelę, gdzie wymienionych jest 
kilka substancji, które mogą się Wam kojarzyć
z etykiet popularnych opakowań kosmetyków.
Reakcje są typowe dla tej grupy "ulepszaczy":
podrażnienie skóry, świąd, pieczenie, wywołują trądzik.

Źródło: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm 



Moc natury

Siła natury jest nieograniczona.
Od wieków stosuje się mieszanki ziół i roślinne
składniki, aby poprawić wygląd i stan skóry.
Nie trzeba dodawać chemii, aby kosmetyki miały swoją moc ;)
Dowodem są liczne kosmetyki naturalne, ekologiczne,
posiadające certyfikaty mówiące nam o tym, że są w pełni
bezpieczne dla naszej skóry i zdrowia.
To mit, jakoby działały słabiej. Niektórzy twierdzą, że jeśli
nie nafaszeruje się danego kosmetyku odpowiednią chemią
wytworzoną w laboratorium, to nie będzie on działał.
Nic bardziej mylnego.
Pamiętajmy, że kosmetyki naturalne to również mieszanki
wielu substancji pochodzenia roślinnego,
bogate w dobroczynne kombinacje.
Biokosmetyki stosowane w gabinetach zawierają
silnie skoncentrowane składy, więc ich działanie jest często
zaskakująco skuteczne dla osób, które nie miały wcześniej styczności
z pełnią dobra zawartą w tego typu bezpiecznych
kosmetykach ;)




Jak żyć? ;)

Czytajcie etykiety i bądźcie czujni! :)
 Sprawdźcie czy Wasze ulubione
kosmetyki, które na co dzień nakładacie na swoją
skórę czy włosy nie są "przypadkiem" lekko
wzbogacone o ww substancje.
Niestety w dzisiejszych czasach i erze
konsumpcjonizmu przemysł kosmetyczny w wydaniu
komercyjnym nie dba o nasze zdrowie,
wspaniałą skórę, a wręcz przeciwnie.
Większość kosmetyków sprawia, że problem,
na który miały pomóc często się pogarsza,
przez co nitka prowadzi do nowych
kosmetyków, droższych, "lepszych",
apteki... I koło się zamyka :(
Warto zastanowić się nad naszymi
wyborami i zadbać o siebie.
Wybierajcie mądrze, nie pozwalając się zwyczajnie oszukiwać.
Polecam kosmetyki wolne od takich szkodliwych
substancji, naturalne, których na całe szczęście jest 
coraz więcej dostępnych :)

Katarzyna Pragłowska
Vegabinet


piątek, 8 stycznia 2016

Magiczne iskrzenie ;)

D'arsonwalizacja

To pozytywne lecznicze iskrzenie zamknięte w przyjemnie kojącym zabiegu :) 

Nazwa pochodzi od nazwiska francuskiego naukowca Jacques - Arsene d'Arsonval'a,
który wprowadził do lecznictwa prąd elektryczny.


Brzmi dość tajemniczo, ale to nic innego 
jak wykorzystanie prądów o wysokiej częstotliwości, 
gdzie drgania wynoszą od 300 do 500 kHz jako pomoc
 w zwalczaniu wielu dolegliwości skórnych.

 W urządzeniu stosuje się odpowiednio dobrane
 kształtem i wielkością szklane peloty, w których
podczas działania wytwarzają się gazy szlachetne,
a przy styku ze skórą zbawienny ozon, czyli trójcząsteczkowy tlen.
To dzięki niemu prądy d'Arsonwala mają tak "magiczną" moc :)

Zabieg jest całkowicie bezpieczny i bezbolesny.
Jeden z moich faworytów w przynoszeniu ulgi zmęczonej
skórze, łagodzeniu stanów zapalnych, jak również dezynfekcji.


Działanie:

* dezynfekcja i odkażenie skóry
* bakteriobójcze
* grzybobójcze
* wirusobójcze
* przeciwstarzeniowe
* przeciwtrądzikowe
* łagodzi stany zapalne
* zwiększa wchłanianie substancji 
aktywnych zawartych w kosmetykach
* stymuluje i przyspiesza procesy naprawcze skóry
* zwiększa przemianę materii w tkankach
* stymuluje regenerację skóry i mieszków włosowych
* rozgrzewa tkanki podskórne
* odżywia i nawilża skórę
* dotlenia i chroni przed szkodliwymi
czynnikami zewnętrznymi.


Wskazania:

* trądzik i stany zapalne skóry
* łagodzenie podrażnień skóry
* dezynfekcja przed i po zabiegach inwazyjnych
* przeciwzapalnie po depilacji przy problemie
wrastających włosków
* wypadanie włosów
* zamykanie łuski włosów
* łupież owłosionej skóry głowy
* odmrożenia
* terapia przeciwstarzeniowa
* nadmierny łojotok skóry
* świąd
* opryszczka
* nerwobóle
* przedwczesne wiotczenie skóry
* zaburzenia czucia
* zaburzenia krążenia.

Przeciwwskazania:

* ciąża
* karmienie piersią
* metalowe części w tkankach (implanty po operacjach)
* rozrusznik serca, zastawki
* aparat ortodontyczny
* przerwana ciągłość naskórka
* trądzik różowaty
* stany alergiczne skóry
* choroby układu krążenia
* epilepsja
* nadpobudliwość nerwowa
* obrzęki
* gorączka
* choroby nowotworowe.

Czas trwania jednego zabiegu nie powinien przekraczać 10 min.
Można go wielokrotnie powtarzać w celu osiągnięcia pożądanych rezultatów.
Pierwsze rezultaty widoczne są już po pierwszym zabiegu.
Najczęściej stanowi uzupełnienie zabiegów kosmetycznych,
natomiast można zastosować oddzielną terapię skórną.
Cena waha się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych,
w zależności od rodzaju problemu, jego obszaru oraz ilości
potrzebnych zabiegów w serii.

Gorąco polecam wypróbować, jeśli borykacie się z którymś z ww problemów,
a sami poczujecie zbawienne działanie ozonu na Waszą skórę :)

Katarzyna Pragłowska